wtorek, 11 sierpnia 2015

Przyczyna nieobecności

Serdecznie dziękuję za Wasze ciepłe słowa i  życzenia. Jestem niezmiernie wdzięczna i ośmielam się prosić o kolejne. Jednocześnie przedstawiam Powód, a właściwie Dwa Ważne Powody mojej nieobecności i przerwy w blogowaniu:




















Powody są zdecydowanie większe niż na zdjęciu i powoli pchają się na świat. Leżenie i oszczędny tryb życia ma je spowolnić. Mam nadzieję, że posłuchają lekarza i jeszcze trochę wytrzymają :)

25 komentarzy:

  1. Gratulacje!!!
    Życzę dużo zdrówka dla waszej trójki.
    Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grazie per il bellissimo commento e COMPLIMENTI SINCERI A TE E AL TUO BAMBINO...hugs Ada

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo kochana, toż to najcudowniejsza przerwa w blogowaniu;)) Gratulacje i uściski dla całej Waszej trójeczki;) A że się pchają na świat, to ja osobiście wiem, bo moje bliźnięta (chłopak i dziewczynka) też pchały się wcześniej na świat i dopięły swego:)) Ale dzisiaj to już doroślaki cudowne:) pozdrawiam cieplutko, ależ to miła wiadomość:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję i trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje i proszę o kciuki bardzo, bardzo :)

      Usuń
  5. Gratuluję serdecznie! Wspaniale! Pozdrawiam bardzo słonecznie - Peninia

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Ci podwójnie, to wspaniała wiadomość! Przesyłam Wam moc uścisków :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jak wspaniale- gratulacje!!!Dbajcie o siebie: ) Uściski gorące!

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, gratuluję Ci serdecznie:) się cieszę, ze to taki cudowny i piękny powód przyczyny Twojej nieobecności w świecie blogowym:) Dużo zdrówka Wam życzę i szczęśliwego rozwiązania:) Przesyłam mnóstwo serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ciepłe słowa :*

      Usuń
  9. Cudowna wiadomość! Serdeczne gratulacje! Wypoczywaj, ściskam mocno i zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję. ..rok temu również miałam takiego człowieczka w brzuchu a teraz moja niunia ma pół roku :) dużo zdrowia dla Mamy i Dzidziulki :)

    OdpowiedzUsuń